O samostanowieniu i czarnym poniedziałku rozkmin kilka

Mam takie epizody w życiu, że w krótkim czasie, wiele rzeczy zaczynam rozumieć, jestem pełna ekscytacji i wdzięczności, by znowu na jakiś czas mieć poczucie wiszenia w próżni. Czas, kiedy niby nic sensownego do mnie nie dociera, kiedy nie umiem wyłapywać odpowiedzi, formułować trafnych pytań. Jakby taki czas odpoczynku…