O CZYM PISZEMY?

Na naszym blogu znajdziesz teksty o rodzicielstwie pełnym miłości, zaangażowania i rozsądku.

Czyli trochę pisaniny o wypracowywaniu  złotego środka przy wychowywaniu dzieci.

Przeczytasz również o roślinach,ziołach i zdrowych naturalnych specyfikach oraz o ich zastosowaniu i działaniu w życiu codziennym.
Nie zabraknie artykułów poruszających kwestie duchowe – czyli o ciągłym rozwoju i poznawaniu MIŁOŚCI.

Tworząc tego bloga przekazujemy Ci wiele niecodziennych, dobrych myśli i rozwiązań, które ułatwiają życie.

Rodzina Wolności – fajna rodzina, w której na piedestale

dziecina, roślina i duch!

KTO JEST KTO?

  • <br><b>ARTUR</b>


    ARTUR

    Trudno mi rzetelnie napisać coś o sobie, bo dopiero niedawno zacząłem prawdziwego siebie poznawać. Do tej pory bardzo starannie i z wielkim w miarę moich możliwości namaszczeniem poznawałem, szlifowałem i korygowałem swoje ja, które w gruncie rzeczy, w dużej mierze zamykało się w zakresie mojego ego. To była moja duża misja. Mój Święty Graal. Cieszy mnie jednak to, że jak się okazuje spora część mojej pracy nad sobą polegała nie na szlifowaniu, tylko kuciu i odrzucaniu. Ale o tym dowiedziałem się niedawno. Zawsze czułem, że coś nie leży mi w rzeczywistości, która mnie otacza, albo, że to ze mną problem. Bliskie było mi kiedy czytałem słowa Jezusa mówiącego, że nie jest z tego świata. Teraz już wiem dlaczego.

    1987, po mat-fizie, pedagogice, filozofii i realizacji dźwięku. Prowadziłem winiarnię w centrum serca Śląska. Prowadziłem jedno z bardziej cenionych studiów nagrań w stolicy. Skutecznie sprzedaję. Nie wiem jak długo jeszcze. Nie doskwierają mi zmiany. (Nihil)

  • <br><b>DARIA</b>


    DARIA

    Świat na papierze określa mnie jako pedagoga zdolności i informatyki, super sprzedawcę, anglistę wychowawcę, grafika rysownika - dariuszka.pl - czy inną dziwną postać z zadartym nosem. A ja jestem matką, co czeka na pierwsze dziecię. Płomieniem tworzącym przestrzeń miłości w ognisku domowym. Wariatką kochającą kwiaty, koty, modę (tę szperkową lumpeksową najbardziej). 

    Jestem Daria. Ciotka Trzpiotka. Jestem mamą z fasolą pod sercem i będę czasem stukać w klawiaturę, co by przybliżyć sobie siebie i Wam siebie samych. 

     

  • <br><b>PATRYCJA</b>


    PATRYCJA

    Moja historia rozpoczęła się w Bieszczadach, gdzie spędziłam pierwsze lata życia. Dzikość, wolność i natura weszły mi głęboko w krew.

    Kocham konie. Pierwszy raz dosiadłam wierzchowca w wieku 3 lat. I tak zostało do dziś. Obecnie największym połączeniem z naturą jest dla mnie odkrywanie nieznanego z "grzbietu". Uwielbiam poznawać nowe miejsca, tworzyć swoje ścieżki, ścigać się z wiatrem, jednocześnie czując głębokie, duchowe połączenie z koniem. Nazywam to Tsaheylu. Jeżeli oglądaliście film Avatar, to zapewne wiecie, co mam na myśli. Swego czasu doznałam tego uczucia łącząc się z naturą na inne różne sposoby. Podczas zdobywania szczytów, biegu czy dzikiej wspinaczki. Natura daje mi możliwość poznawania siebie. Jestem również przekonana, że największe jedzeniowe  skarby pochodzą od matki karmicielki-ziemi.

    Słucham swojego ciała i daje mu to, o co mnie prosi.

  • <br><b>ADRIAN</b>


    ADRIAN

    Kim jestem? Jestem osobą, która lubi zadawać sobie pytanie ‘DLACZEGO?’.

    Odkąd pamiętam zawsze byłem obserwatorem. Rzeczy działy się, a moja głowa zachowywała się jak drukarka 3D. Rejestrowała każdy szczegół, wrzucała obraz do głowy i tworzyła różne perspektywy spojrzenia.

    Jestem duchowym wojownikiem odzianym w bożą zbroję, który zawsze stoi na pierwszej linii frontu ,gotów stawić czoła każdej przeciwności, każdej złej energii i pokonać każdą przeszkodę. Idę przez życie na piechotę celebrując każdy jego moment. Czuję się trochę jak Tarzan przemierzający przez życie własną ścieżką. Trochę inną niż wszyscy. Trochę ryzykowną, pełną adrenaliny, dziką. Zawsze przychodzi mi do głowy scena, kiedy jego stado goryli na czele z Kerchakiem idzie przez dżunglę w szeregu, a Tarzan pędzi dziko po drzewach, lianach, wszystkim co mu akurat pod nogi i w ręce wpadło, byle by większa frajda przy tym była. I tymi oczami chciałbym pokazać Ci świat. Jego duchowość i naturę. Jak z nią rezonować. Jak być swoim szamanem. 

    Stworzymy tu eliksir życia ze szczyptą psychologii, odrobiną jagód (kocham jagody), nutką duchowości i kiścią esencji nie do przejedzenia. Eliksir, który będziesz mógł spijać za każdym razem, kiedy  będziesz go potrzebował.