Mleko matki na ropiejące oczko u dziecka

Mleko matki na ropiejące oczko u dziecka

Wiecie ile czasu zajęło mi wyleczenie ropiejącego oczka u córy?

1,5 dnia!

Zanim jeszcze urodziłam dziecię, pochłonęłam książkę Rapley Gill i Murkett Tracey „Po prostu piersią”, w której jest napisane, że jedną z wielu właściwości mleka matki, jest jego dobroczynny wpływ przy leczeniu ropiejących oczu dziecka.

Gwoli ścisłości, miałam nadzieję, że żadne chorobowo dziwne rzeczy mojego dziecka się imać nie będą 😉

Jednak stało się. Budzę się pewnego ranka, patrzę na Polę i widzę, że jedno jej oczko jest lekko zaropiałe. Niewiele myśląc przetarłam oko wacikiem higienicznym, nasączonym solą fizjologiczną, a następnie zakropliłam oko swoim mlekiem. Czynność powtórzyłam kilkukrotnie w ciągu dnia. Z każdym następnym przemywaniem i zakraplaniem oczko coraz mniej ropiało, aż w końcu po niecałych dwóch dniach wróciło do normy.

Polecam tę opcję każdej karmiącej piersią mamie, ponieważ naprawdę działa!

W ogóle na świecie mleko matki wykorzystuje się w wielu ciekawych sytuacjach, np. myjąc nim twarz dziecka.
Świetnie został zrealizowany film Bobasy, dzięki któremu możemy zajrzeć za kulisy życia dzieci z różnych regionów świata.

#rzekamleka również dobrze się u nas sprawdza na odparzenia, różowe od mrozu policzki i zadrapania po paznokciach. Wszystko co u córy wymaga zagojenia lub złagodzenia zaczerwienienia, najpierw traktuję swoim mlekiem. I goi się i poprawia się! Nic dziwnego skoro mleko matki, to skarbnica wszystkich niezbędnych do życia składników!

Może Wy korzystałyście ze swojego mleka w sytuacjach kryzysowych? Jeżeli tak, to jakie są Wasze wrażenia?

Pssst… Nie omieszkajcie się szepnąć znajomym matkom, że ich mleko potrafi zdziałać cuda!

Cześć!

Daria

Świat na papierze określa mnie jako pedagoga zdolności i informatyki, super sprzedawcę, anglistę wychowawcę, grafika rysownika, czy inną dziwną postać z zadartym nosem. A ja jestem płomieniem tworzącym przestrzeń miłości w ognisku domowym. Matką kochającą kwiaty, koty i modę (tę szperkową lumpeksową najbardziej).

Ten post ma 2 komentarzy

  1. My borykamy się z zatkanym kanalikiem łzowym, nie chce zabiegu, okulista badająca Marię mówiła, że samo minie do roku. Ropka co jakiś czas się pojawia wtedy traktuje mlekiem swym i przechodzi :).

    1. Ratuj mlekiem, bo mleko matki rządzi! Ale też daj znać czy rzeczywiście po czasie wszystko z tym kanalikiem w porządku! Jestem bardzo ciekawa 🙂 Pozdrawiam ciepło 🙂

Dodaj komentarz