LISTA 21: Najpiękniejsze jest spanie razem i #rzekamleka

LISTA 21: Najpiękniejsze jest spanie razem i #rzekamleka

Hej ho!

Pisać i pisać i głowa myśli o pisaniu i lista z tematami na wpisy na stickynotes’ach powstaje. Jednak zanim przeniosę do Internetu, te wszystkie historie o piciu czystka, czy święceniu dnia świętego, to napiszę pewną listę dziękczynną.

Wdzięczna za bycie mamą i historiami z tym związanymi, zbiorę tu kilka codziennych uśmiechów. Kto jest rodzicem, to dobrze to zna! Kto będzie rodzicem, to może tak jak ja kiedyś, nie myśli o tych aspektach rodzicielstwa.

Dzięki Ci Dziecino:

  1. Za odgniecione ucho, które z każdym Twoim obrotem głowy układa się do środka, a ja mimo, iż świadoma, że odstające uszy to geny, i tak będę Ci je poprawiać.
  2. Za koncert bąków! Bo, nigdy wcześniej nie myślałam o tym, że… ? O tym, że dzieci pierdzą? Nigdy wcześniej.
    A tym bardziej o tym, że dziecięce pierdzenie daje tyle radości.
  3. Za oczy jak 5zł, kiedy płynie #rzekamleka.
  4. Za śmiech przeplatany płaczem, kiedy jesz. Dwa kęsy i dwa krzyki w drugą stronę. Urocze to fest.
  5. Za to, że kiedy śpisz, to robisz dużo fajnych min, a ja wtedy zastanawiam się na ile to wszystko jest świadome. I czy to nie jest trochę jak wgrywanie programów? A może to sny? Tylko czym są sny?
  6. Za mądre spojrzenie, jak byś wszystko wiedziała i rozumiała, a przy tym potrafiła tylko być.
  7. Za bycie jak żółwik, kiedy kładziemy Cię na brzuchu, czy kąpiemy w wiaderku.
  8. Za paznokcie u rąk, które rosną tak szybko, że dwa razy w tygodniu chwytam za nożyczki.
  9. Za szukanie cyca po omacku i na śpiocha.
  10. Za najpiękniejsze spanie razem i przykrywanie kołdrą, kiedy zawieje.
  11. Za małe dziewczęce dłonie, które układają się jakby czekały na manicure.
  12. Za udawane kasłanie, które wzywa nas do noszenia Cię na rękach.
  13. Za poranki, podczas których zasypujesz nas uśmiechami.
  14. Za to, że stajesz się coraz większą gadułą, a ja zastanawiam się jaki będzie Twój głos.
  15. Za rozczapierzone paluchy u stóp.
  16. Za to, że kiedy Cię uspokajam w swoich ramionach i udaje mi się to, to czuję, że osiągnęłam mały macierzyński sukces.
  17. Za chustonoszenie, dzięki któremu jednocześnie mogę podlewać kwiaty i dawać Ci buzi w czółko.
  18. Za nieumiejętne użycie smoczka. Żucie, nie ssanie. Plucie i ulewanie.
  19. Za to, że śpisz sobie teraz spokojnie na łóżku obok po całym dniu mamonszenia i wspólnego krzątania.
  20. Za to, że jesteś!
  21. I za to, że tyle jeszcze przed nami.

Droga Polinko, dziś mijają 3 miesiące naszego wspólnego poza brzuchem bycia. Jak to kiedyś przeczytasz, to wiedz, że niezastąpionym jest uczyć się przy Tobie pokory.

Z miłością!

Mama.

Daria

Świat na papierze określa mnie jako pedagoga zdolności i informatyki, super sprzedawcę, anglistę wychowawcę, grafika rysownika - dariuszka.pl - czy inną dziwną postać z zadartym nosem. A ja jestem płomieniem tworzącym przestrzeń miłości w ognisku domowym. Matką kochającą kwiaty, koty i modę (tę szperkową lumpeksową najbardziej).

Dodaj komentarz