Jak znaleźć miłość? Ty wiesz najlepiej

Jak znaleźć miłość? Ty wiesz najlepiej

Cześć i czołem!

Ten tekst jest dla Ciebie, niezależnie czy kumasz miłość czy nie.

Na pewno znasz słynne przykazanie o miłości.

Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. (Mt 22,37-40)

Myślałeś kiedyś o esencji tego zdania?

Kochaj innych, tak bardzo jak kochasz siebie. A jak bardzo kochasz siebie?

Czy może częściej siebie nie lubisz, co ukrywa się pod postacią natrętnych myśli, kompleksów, bólu i złości tego świata?

Każdy z autopsji zna ten stan niemocy. Niechęci bycia z samym sobą.

Kim jestem, że muszę siebie poznać?

Myślisz, że jesteś swoimi myślami? Natłokiem, huraganem i strachem. Myśli straszą, myśli Cię nie lubią, nękają każdego dnia. Czasem po prostu myśli są – i to chyba ich najlepszy stan, kiedy je zaakceptujesz. To jest punkt pierwszy – akceptacja swoich myśli. Akceptacja tego, że może nawet ich nie lubisz. To jest krok w kierunku miłości. Myślom pozwól przepłynąć przez swoją głowę z akceptacją. Obserwuj je.
I może wymaga to wiele psychicznego wysiłku, koncentracji i skupienia. Jednak pamiętaj, że praktykując miłość do siebie sprawisz, że każdy aspekt Twojego życia będzie tym najlepszym.

Pomyśl o sobie jak byś siebie obserwował, stał z boku i patrzył co się w tym świecie wyprawia

Jak jesz? Czym karmisz swoje ciało? Czym karmisz swój mózg/charakter/ego? Jak często oceniasz innych? Jak często oceniasz wszystko, nadając temu swoisty charakter?

Nie krytykuję oceniania, bo jednak w wielu przypadkach ocena sytuacji jest potrzebna – iść w lewo czy w prawo, wpaść na niego, czy nie?. Przestańmy natomiast niekonstruktywnie i z nudów  oceniać ojców, matki, mężów, żony, dzieci, ludzi, sytuacje. Niech oni po prostu będą. Sobą.

Czy Twoja uwaga jest już skierowana z innych na Ciebie?

Siebie dopieszczaj, a każden jeden będzie szczęśliwy. Jak masz kochać innych? Jak masz być kochanym? Tym najlepszym i od serca? Jak znaleźć miłość?

I może nawet masz lubą tudzież lubego i kochasz, ale momentami coś nie gra, coś mogłoby być lepiej, więcej, bardziej. Niespełnione oczekiwania, wyrzucanie własnych złości na drugą osobę.

Mam znajomą, która na stwierdzenie „Kocham Cię”, zadaje pytanie „Tak, a siebie kochasz?”

I kiedy słyszy słowa niepewności, to z uśmiechem odpowiada:

Ty siebie najpierw pokochaj, wtedy będziesz mnie prawdziwie kochać

Prawda jest prosta jak budowa cepa, zacznij od siebie. Zaakceptuj to, jak bardzo myśli/ego charakter ciągle gadają Ci w głowie. Zacznij to obserwować. I zacznij się z tego śmiać. Unikaj słów i myśli: „Boję się, że..”. To sformułowanie jest fe i okropnie działa na Twoją rzeczywistość.

Jak zacząć?

Super sprawdzoną metodą na start startów (zanim nauczysz się obserwować myśli i nie myśleć, a po prostu BYĆ) jest mówienie sobie: Lubię siebie/kocham siebie. Brzmi to jak programowanie umysłu i jak się okazuje wiele osób ma z tym trudności. Ja też miałam. Ale stwierdziłam, że z ciekawości spróbuję. I zaczęłam gadać. Gadasz sobie i gadasz, początkowo niechętnie i na siłę i z myślą, że to oszustwo, ale jak nie poddasz się od razu, to naprawdę zauważysz zmiany.

Problemy, choroby, lęki  i strachy, to wyraz naszego umysłu

Nadawanie rzeczywistości charakteru beznadziei, stymulowanie się złem, jedynie sprawia, że zaczynasz chorować. Mentalnie i fizycznie. Kochając siebie, akceptując, lubiąc i dopieszczając, wysyłasz w świat fluid miłości. A od tego już niedaleko do znalezienia tej przysłowiowej miłości. Przegwałć więc swój umysł i kreuj dobrą rzeczywistość. Pokochaj siebie, chciej siebie prawdziwego poznać. Nie siedź w niemocy. Jedz pysznie, tańcz, śpiewaj, biegaj, rób to czego naprawdę chcesz, bądź radosny i patrzący na tę jaśniejszą stronę życia. To da się zrobić, bo tak jak czas jest kwestią wyboru, tak miłość też nią jest. Po prostu uświadom to sobie. Bo jesteś królem życia.

Królowie są super, kochają innych, kochają życie, słuchają śpiewu ptaków i są w życiu tam gdzie chcą być.

Kochając siebie, możesz wszystko. Optymalizujesz swoje życie.

Miłość. Zacznij od siebie.

Daria

Świat na papierze określa mnie jako pedagoga zdolności i informatyki, super sprzedawcę, anglistę wychowawcę, grafika rysownika - dariuszka.pl - czy inną dziwną postać z zadartym nosem. A ja jestem płomieniem tworzącym przestrzeń miłości w ognisku domowym. Matką kochającą kwiaty, koty i modę (tę szperkową lumpeksową najbardziej).

Dodaj komentarz